-Idiota!-krzyknął Claus i rzucił kamieniem w królika.
-Myślisz że kogokolwiek obchodzisz?-wydarł się Hans i kopnął go w bok.
Ciało ofiary drżało z bólu , lecz ten się nie odzywał, leżał tylko skulony i przyjmował ciosy dwóch młodziaków. Claus i Hans mieli nad nim małą przewagę, pomimo że obrywający jest starszy to jest niewiele większy od rodzeństwa, nasza ofiara to królik, zwierzę z natury słabsze od zajęcy więc Ci mieli dodatkowy powód do naśmiewania się.
Won szczeniaki!-krzyknęła Hiso i rodzeństwo od razu odbiegło Hans jeszcze splunął na uszaka i odbiegł tak jak jego brat.
-Wszystko w porządku?-zapytała akita i pomogła wstać królikowi, ten jednak nic nie odpowiadał. Dopiero po zobaczeniu jak wygląda poczuła w jak wielkim zagrożeniu się znalazła
Comments (0)
See all