Please note that Tapas no longer supports Internet Explorer.
We recommend upgrading to the latest Microsoft Edge, Google Chrome, or Firefox.
Home
Comics
Novels
Community
Mature
More
Help Discord Forums Newsfeed Contact Merch Shop
Publish
Home
Comics
Novels
Community
Mature
More
Help Discord Forums Newsfeed Contact Merch Shop
__anonymous__
__anonymous__
0
  • Publish
  • Ink shop
  • Redeem code
  • Settings
  • Log out

DRUGIE DNO [PL.]

Zemsta ?

Zemsta ?

Feb 25, 2025

Dwa dni wcześniej.

Piwnica u dziadka Hanka była zimna i ciemna, ale to właśnie tutaj cała ekipa obudziła się po wszystkim.

Brat Ekko ocknął się pierwszy.

Zdezorientowany. Spocony.

A potem panika uderzyła go jak młot.

— „Gdzie jest Ekko?!”

Jego głos odbił się echem od ścian.

Axel jęknął ze zmęczenia.

Viktor przetarł twarz dłońmi.

Axel leżał na materacu, wyglądając, jakby miał zaraz zasnąć z powrotem.

Ale brat Ekko nie mógł się uspokoić.

Cztery minuty krążył po piwnicy jak zwierzę w klatce.

W końcu wypuścił powietrze i odetchnął.

Musiał pomyśleć.

Musiał działać.

Wyszedł z piwnicy, kierując się na górę.

W połowie drogi do kuchni zatrzymał go dziadek Hanka.

— „Coś się stało?”

Brat Ekko zamarł.

Nie wiedział, co powiedzieć.

— „Nie…” — wymamrotał w końcu.

Ale dziadek nie był głupi.

— „Chłopcze, widzę, że coś jest na rzeczy. Powiedz mi prawdę.”

Viktor spuścił wzrok.

Po chwili cicho, niechętnie, powiedział:

— „Mamy… lekki problem.

— „Z przyjaciółmi.

— „Wpadli w złe towarzystwo.”

Dziadek zmarszczył brwi.

— „Ale że w czym?”

Viktor od razu się wycofał.

Nie miał ochoty na dalszą rozmowę.

Poszedł prosto do kuchni.

I tam… trochę się zdziwił.

Hank.

Nie był pijany.

Nie był na bombie.

Gotował.

— „Pamiętasz coś?” — zapytał Viktor.

Hank przekrzywił głowę i pokręcił nią w lewo, potem w prawo.

— „Nie bardzo.”

— „Podasz mi śmietanę z lodówki?”

Viktor otworzył lodówkę, wyciągnął śmietanę i podał mu ją.

— „Dzięki, stary.”

Viktor tylko skinął głową i wyszedł.

Piwnica.

Podszedł do Axela i zaczął go budzić.

— „Wstawaj, młody.”

Axel przekręcił się na materacu i otworzył jedno oko.

— „O co chodzi…?”

— „Pamiętasz coś?”

Axel ziewnął i przeciągnął się.

— „Poza tym, że porwali chłopaków i było tam to czarne coś… to raczej nic.”

Po chwili zmarszczył brwi.

— „No i jeszcze ten śiwy koleś…”

Viktor chciał już odejść, ale Axel złapał go za rękę.

— „Mógłbyś podać mi wodę?”

Viktor westchnął.

Znów kuchnia.

— „Po co znów tu wracasz?” — spytał Hank.

— „Axel chce wodę.”

Hank odsunął się od zlewu.

Viktor nalał wodę, po czym wrócił do piwnicy.

I zobaczył… że Axel coś rysuje.

— „To jest to, co zapamiętałeś?”

Axel nie odwrócił się, tylko kontynuował rysowanie.

— „Tak.”

Viktor spojrzał na szkic.

Zamarł.

To był on.

Bez koszulki.

W ciasnych spodenkach.

— „…Serio?”

Axel uśmiechnął się niewinnie.

Viktor postanowił to zignorować i podał mu wodę.

30 minut później

Hank zszedł do piwnicy z trzema miskami zupy.

— „Jedzcie.”

Axel spróbował.

— „Ej, Hank… ty serio dobrze gotujesz.”

Hank zmrużył oczy i szepnął do Viktora:

— „Ej… On zawsze był taki głupio miły?”

Viktor parsknął.

— „Dla mnie tak. Nie wiem, jak dla ciebie.”

Zapadła cisza.

Każdy jadł w spokoju.

Aż w końcu Viktor przerwał:

— „EJ! A kto teraz będzie gotował?”

Hank uśmiechnął się lekko.

— „A może niech młody spróbuje?”

Wszyscy skończyli zupę i podeszli do stolika.

Axel zaczął coś robić.

Nikt nie wiedział co.

Ale po chwili…

WYBUCHŁO IM TO PROSTO W TWARZ.

Hank zakaszlał.

Viktor otworzył oczy i spojrzał na Axela.

— „Nie. On nie umie gotować.”


Ekipa siedziała w piwnicy, rozkminiając swój beznadziejny los.

Nie mieli żadnego planu.

I zero pomysłów, jak cokolwiek zrobić.

Viktor siedział ze spuszczoną głową, dłubiąc czymś w drewnie. Hank pił herbatę, jakby to był whiskey, a Axel…

Axel nie spuszczał wzroku z Viktora.

Nie wyglądało to na zatroskanie.

Bardziej jakby… chciał do czegoś dojść.

Ale zanim Viktor zdążył to zauważyć, zadzwonił telefon.

Viktor wstał, żeby odebrać, ale zanim zdążył wyjść z piwnicy, dziadek Hank go wyprzedził.

Viktor tylko się cofnął i szepnął do chłopaków:

— „Możemy mieć problemy.”

Po chwili dziadek zawołał:

— „Telefon do was.”

Viktor podszedł do telefonu, wziął cały stacjonarny aparat i zaniósł go do piwnicy.

Podniósł słuchawkę.

I pierwsze, co usłyszał, to:

— „Nie wiem, kto to był, ale nigdy nie gadałem z większym debilem.”

Axel ledwo powstrzymał śmiech.

Viktor westchnął.

— „Po co dzwonisz? Mamy problem?”

— „Jeśli mieliście styczność z CRIT, to tak. Jeśli nie – to nie.”

Hank i Axel wybuchnęli śmiechem.

Viktor spojrzał na nich z zażenowaniem.

— „No to nie mieliśmy.”

Cisza.

— „Ty masz mnie za idiotę, prawda?”

Axel krzyknął:

— „BYĆ MOŻE!”

— „Mniejsza. Macie proste zadanie. Biedronka.”

Viktor zmarszczył brwi.

— „I to tyle?”

— „Tak.”

Chwila ciszy.

— „Do zobaczenia.”

— „Hej! Ale która?!”

— „A no tak… Ta przy kasynie.”

Koniec połączenia.

Hank spojrzał na Viktora.

— „Dlaczego odkąd poznaliśmy Hi-Kimurę, wszystko dzieje się właśnie TAM?”

Nie mieli odpowiedzi.

Ale mieli kierunek.

Biedronka przy kasynie – 2 godziny później

Weszli do sklepu, rozglądając się ostrożnie.

I wtedy podszedł do nich gość.

Chłopak, może 21, może 27 lat.

Blond włosy.

Niebieskie, futurystyczne okulary.

Czarno-żółta maska.

Czarno-żółte ubrania.

I plecak.

Hank był pierwszy:

— „Jak się nazywasz?”

— „Final.”

Hank zmarszczył brwi.

— „Czemu?”

— „Bo wolę zostać anonimowy. A poza tym – to właśnie po to was tu ściągnąłem.”

Viktor westchnął.

— „Super. Następny fanatyk CRIT.”

Final uniósł brew.

— „Nie jestem fanatykiem. Wiem tylko, czym naprawdę zajmuje się ta organizacja.

— „Widziałem ich eksperymenty.

— „Miałem być jednym z nich.”

— „A co ważniejsze – wiem, jak działa substancja, którą CRIT wykorzystuje.”

Viktor spojrzał na niego podejrzliwie.

— „No i?”

— „Ich substancja pozbawia ludzi świadomości.

— „odbiera im myśli.

— „Po prostu… sprawia, że nie mają wyboru.

— „To cena za życie.”

— „Widziałem na własne oczy, jak Dante próbował znaleźć na to sposób.”

— „I udało mu się.

— „On nie jest pod ich kontrolą.

— „On robi to, bo tak chce.”

Hank się skrzywił.

— „To strasznie ciekawa historia i wcale nie brzmi jak brednie, ale… co nam do tego?”

Final zmrużył oczy.

— „Śledziłem was.

— „Wiem, że wasi kumple zniknęli.

— „Wiem, że CRIT nie chce, żeby wyszło na jaw, czym się zajmują.

— „I wiem, że mi pomożecie.”

Hank parsknął.

— „A jeśli nie?”

Final wyciągnął pistolet.

Uśmiechnął się.

— „To nie wchodzi w grę.”

Axel patrzył się na niego… dziwnie.

Jakby mu się to podobało.

Viktor wydarł się:

— „Schowaj to, idioto!”

Ludzie w sklepie zaczęli się na nich gapić.

Viktor próbował ratować sytuację:

— „Spokojnie! To rekwizyt!”

Ale sam się zaczerwienił.

Axel zarechotał.

— „Niezły z ciebie scenarzysta.”

Viktor rzucił mu mordercze spojrzenie i syknął:

— „Nie wkurwiaj mnie.”

Axel nachylił się bliżej.

— „Co? Bo nie usłyszałem?”

Viktor się na niego rzucił.

Hank go złapał, ale potem spojrzał na Axela.

Jakby pytał: „Chcesz, żeby go puścić?”

Axel uśmiechnął się.

Hank wzruszył ramionami i puścił Viktora.

Środek Biedronki.

Dwóch kolesi się przepycha.

Viktor kontra Axel.

Po chwili Axel przewraca go na plecy.

Siada na nim.

Chwila ciszy.

Patrzą na siebie.

I wtedy Viktor się zaczerwienił.

Axel też.

Ale wyglądał, jakby mu się to podobało.

Hank westchnął.

— „Dobra, wyjdźmy stąd, chłopki.”



wojskowynyger
Skulik

Creator

W tym samym czasie gdy ekko i hi-kimura siedzą w placówce połowa ekipy rozpacza i użala się nad sobą gdy już myślą że wszystko stracone dzwoni do nich telefon był to nieznajomy który zaproponował a bardziej rzekł bym rozkazał spotkania w Biedronce przy kasynie. Gdy chłopaki spotkali finala ( czyt. fajnal ) tak właśnie się przedstawił nie wiedząc dlaczego nie chciał ujawnić swojego imienia niczym Viktor hankowi wracając po tym spotkaniu final wytłumaczył że muszą mu pomóc w złapaniu/ zabiciu Dante przyczyną jest to że dante tak naprawdę ma sposób na usunięcie efektów ubocznych tej substancji którą ożywia zmarłych robi to dla tego by miał on tanią siłę roboczą i by wszystko nie wyszło na jaw

#mystery #comedy #lgbtq #future #drama

Comments (0)

See all
Add a comment

Recommendation for you

  • What Makes a Monster

    Recommendation

    What Makes a Monster

    BL 75.8k likes

  • Invisible Bonds

    Recommendation

    Invisible Bonds

    LGBTQ+ 2.5k likes

  • Touch

    Recommendation

    Touch

    BL 15.6k likes

  • Silence | book 1

    Recommendation

    Silence | book 1

    LGBTQ+ 27.3k likes

  • Primalcraft: Scourge of the Wolf

    Recommendation

    Primalcraft: Scourge of the Wolf

    BL 7.1k likes

  • Secunda

    Recommendation

    Secunda

    Romance Fantasy 43.3k likes

  • feeling lucky

    Feeling lucky

    Random series you may like

DRUGIE DNO [PL.]
DRUGIE DNO [PL.]

705 views6 subscribers

„Drugie dno” opowiada o dwóch braciach którzy dostali kopa od życia. Jeden z braci wpada na pomysł by zacząć produkcję mety co może pujść nie tak (wszystko)
Subscribe

9 episodes

Zemsta ?

Zemsta ?

66 views 3 likes 0 comments


Style
More
Like
List
Comment

Prev
Next

Full
Exit
3
0
Prev
Next