Please note that Tapas no longer supports Internet Explorer.
We recommend upgrading to the latest Microsoft Edge, Google Chrome, or Firefox.
Home
Comics
Novels
Community
Mature
More
Help Discord Forums Newsfeed Contact Merch Shop
Publish
Home
Comics
Novels
Community
Mature
More
Help Discord Forums Newsfeed Contact Merch Shop
__anonymous__
__anonymous__
0
  • Publish
  • Ink shop
  • Redeem code
  • Settings
  • Log out

DRUGIE DNO [PL.]

Na krawędzi

Na krawędzi

Apr 08, 2025


Pomieszczenie pachniało kurzem i popiołem. Po walce z żołnierzami Crit w piwnicy zapanował niepokojący spokój. Harumi, zmęczony i obolały, potknął się o jeden ze stopni, lądując ciężko na ziemi. Chłopaki już mieli mu pomóc, gdy zza półmroku wyłoniła się znajoma sylwetka – Hi-Kimura. Ale coś było nie tak.

Jego kroki były powolne, twarz pusta, spojrzenie nieobecne. Wyglądał jak cień samego siebie – jakby dusza opuściła jego ciało.

— Hej... wszystko w porządku? — zapytał Axel, niepewnie zbliżając się do przyjaciela.

Hi-Kimura spojrzał na niego z bólem w oczach, po czym jego ciało nagle zadrżało. Z niego wyłoniła się mroczna, fioletowo-czarna mgła, która uformowała się w smukłą, humanoidalną postać. Byt.

Axel cofnął się gwałtownie, jakby sparzony.

— H-hi-Kimura...? — odezwał się Hank, patrząc z przerażeniem.

— Tak Hank, to on. Ale potrzebowałem nosiciela... przynajmniej na chwilę — odpowiedział byt głosem jak z zepsutego radia.

Mgła zaczęła oddzielać się od ciała Hi-Kimury. Chłopak opadł na kolana, jakby stracił resztki sił. Stał się na powrót sobą, lecz jego twarz wciąż była przesiąknięta traumą.

— T-to coś w... wciąż w tobie? — zapytał Axel drżącym głosem.

— Prawdę mówiąc, tak... ale to skomplikowane — odpowiedział Hi-Kimura, ledwo trzymając się na nogach.

Byt unosił się już nad ziemią w całej swojej złowrogiej formie.

— Dziękuję wam... miło było cię poznać, Hi-Kimura — powiedział bez emocji.

— Odejdziesz teraz...? — wyszeptał chłopak.

— W zasadzie tak. Nie wiem, co zrobię... ale gwarantuję, że nie mam już nic wspólnego z Crit — odparł byt, po czym rozpłynął się w nicość.

W piwnicy zapadła cisza. Viktor i Hank bez słowa położyli się na brudnych kocach, zasypiając w końcu z wyczerpania. Harumi wycofał się do wyjścia, rzucając jedynie cicho:

— To ja... może już pójdę.

Wkrótce wszyscy zasnęli. Wszyscy... oprócz Axela.

Chłopak ocknął się, ale nie był już w piwnicy. Siedział na dachu Biedronki. Wiatr delikatnie muskał jego twarz. Ogarnęła go panika.

— Co do... — szepnął do siebie, rozglądając się nerwowo.

Z wejścia na dach wyszła postać, bijąca w dłonie. Młody chłopak, ubrany w poszarpane, czarne dżinsy, bezrękawnik i długi płaszcz. W ręku trzymał srebrną laskę zakończoną głową kruka.

— Łał, nie sądziłem, że się tu spotkamy — powiedział z lekkim uśmiechem.

Usiadł obok Axela i dodał:

— Jestem Lens.

Axel patrzył na niego z niedowierzaniem, szukając logiki tam, gdzie jej nie było.

— Wiesz czym jest świadomy sen, prawda? — spytał Lens.

— No... tak — odpowiedział Axel powoli.

— Więc wiesz, że nie jesteśmy tu przez przypadek — powiedział Lens, patrząc mu prosto w oczy.

Po chwili znów przemówił:

— Ten sen... ja go kontroluję.

— Po co mnie tu zabrałeś? — zapytał Axel, czując irytację.

— A czy zawsze musi być jakiś powód?

— Czyli przyprowadziłeś mnie tu tylko po to, by poklaskać? — warknął Axel. — Czy jesteś moim poczuciem winy?

Lens wstał, wyraźnie zaskoczony.

— Nie zrozumiałeś. Ja... tylko patrzę. Obserwuję.

— Czyli jesteś aniołem? — rzucił Axel sarkastycznie.

Lens zacisnął dłoń na lasce.

— Nie jestem aniołem... Jestem Lens. Twoja podświadomość.

— Więc skoro to sen, mogę tu robić wszystko bez konsekwencji?

— Tak, ale... niektóre skutki zostają. Emocjonalnie.

Axel nie słuchał. Zerwał się i ruszył w stronę krawędzi dachu.

— Axel! — krzyknął Lens.

Ale chłopak już skoczył.

Lens dobiegł do krawędzi i złapał go w ostatniej chwili.

— Stój! Nie znaczy, że masz od razu skakać!

— Zawsze chciałem wiedzieć... jak to jest umrzeć — powiedział Axel z dziwnym spokojem.

— Pamiętaj: obudzisz się, ale poczujesz wszystko. Ból też.

— Więc mogę cię zabić? — rzucił Axel, by go sprowokować.

— Nie możesz mnie skrzywdzić tutaj. Ale... istnieje wersja mnie w prawdziwym świecie.

— To wszystko? — zapytał Axel.

— Raczej tak...

I wtedy Axel znów skoczył.

Tym razem Lens nie zdążył go złapać. Patrzył, jak ciało chłopaka spada, ale nie ruszył się z miejsca.

— A niech spadnie — szepnął.

Tuż przed uderzeniem o ziemię... Axel się obudził.

W piwnicy. Leżał na swoim materacu. Ból w nodze był realny, ale najgorszy był ciężar na sercu. Trudny do opisania.

Ale żył. Jeszcze.


Po tym, jak Axel zbudził się z dziwnego snu, reszta chłopaków zaczęła się powoli wybudzać. W pomieszczeniu zapanował lekki chaos – każdy podnosił się z trudem, próbując zrozumieć, gdzie są i co się właśnie wydarzyło.

— Co się stało? — spytał rozespany Viktor, zerkając na Axela, który siedział już na skraju materaca.

Wtem Hank wstał i krzyknął:

— Spokój! Gdzie jest Ekko?!

Wszyscy zamarli. Cisza przetoczyła się przez piwnicę jak fala. Spojrzenia zwróciły się na Hi-Kimurę — jedynego, który wyglądał na spokojnego... a może po prostu zrezygnowanego.

— Ta... Ekko. Dante go wypuścił... lecz nie mam pojęcia, gdzie poszedł — odpowiedział Hi-Kimura, tonem człowieka, który już dawno przestał się przejmować tym, na co nie ma wpływu.

Zapanowała niepewność. Viktor zmarszczył brwi i zapytał:

— W takim razie... co z Finalem?

Hi-Kimura wzruszył ramionami i odpowiedział bez emocji:

— Wiesz... nie widzi mi się mu pomagać. Poradzi sobie sam.

Axel, który wciąż myślał o śnie i tym, co czuł, odezwał się cicho:

— Czy to... na pewno dobry pomysł?

— Im mniej styczności z nim, tym lepiej dla nas — przerwał mu Hi-Kimura, chłodno i stanowczo.

Hank, który tym razem wydawał się bardziej trzeźwy niż zwykle, dodał poważnie:

— Moim zdaniem powinniśmy poszukać Ekko... i wrócić do tego, co cały czas nam coś utrudnia.

Hi-Kimura spojrzał gdzieś w pustkę, po czym powiedział:

— Róbcie co chcecie. Ja tu trochę zostanę.

Viktor z niepokojem rozejrzał się po piwnicy, a potem rzucił pytanie, które wisiało w powietrzu:

— To w takim razie... gdzie może być Ekko?

Zanim ktokolwiek zdążył odpowiedzieć, z pokoju dziadka Hanka dobiegł trzask. Telewizor włączył się sam, wydając z siebie cichy zgrzyt sygnału.

— Hank, idź to sprawdź — rzucił Viktor.

— No dobra, dobra... — burknął Hank, zabierając swoje piwo i powłócząc nogami do sąsiedniego pokoju.

Usiadł na starym fotelu obok dziadka, który jak zwykle spał w tej samej pozycji. Na ekranie pojawiła się znajoma symbolika — maski, płaszcze, ciemne tło. Rada. Grupa sześciu zamaskowanych ludzi, dwaj z nich wyżsi rangą od reszty — to oni decydowali o losie całego Mista.

Głos z telewizora był spokojny, chłodny i zbyt wyraźny:

— Chcielibyśmy w imieniu miasta poinformować, że placówka jak i serwis CRIT... zostają własnością Mista. Od tej chwili będą przez nie reprezentowane.

Hank zamarł. Oparł się ciężko o poręcz fotela. W piwnicy dało się słyszeć ciszę, która zwiastowała, że to, co przed nimi — nie będzie już tylko ich walką.

To była gra o coś większego. I wszyscy... właśnie weszli do niej głębiej, niż sądzili.


KONIEC SEZONU PIERWSZEGO 
wojskowynyger
Skulik

Creator

Nie skróce ci całego epizodu bo po co miłego czytania lecz dowiesz się odemnie tyle że w tym epizodzie Axel poznaje kogoś mu bardzo bliskiego lecz on sam nie potrafi tego pojąć

#lgbtq #drama #mystery #comedy #future

Comments (0)

See all
Add a comment

Recommendation for you

  • What Makes a Monster

    Recommendation

    What Makes a Monster

    BL 75.8k likes

  • Invisible Bonds

    Recommendation

    Invisible Bonds

    LGBTQ+ 2.5k likes

  • Touch

    Recommendation

    Touch

    BL 15.6k likes

  • Silence | book 1

    Recommendation

    Silence | book 1

    LGBTQ+ 27.3k likes

  • Primalcraft: Scourge of the Wolf

    Recommendation

    Primalcraft: Scourge of the Wolf

    BL 7.1k likes

  • Secunda

    Recommendation

    Secunda

    Romance Fantasy 43.3k likes

  • feeling lucky

    Feeling lucky

    Random series you may like

DRUGIE DNO [PL.]
DRUGIE DNO [PL.]

707 views6 subscribers

„Drugie dno” opowiada o dwóch braciach którzy dostali kopa od życia. Jeden z braci wpada na pomysł by zacząć produkcję mety co może pujść nie tak (wszystko)
Subscribe

9 episodes

Na krawędzi

Na krawędzi

48 views 2 likes 0 comments


Style
More
Like
List
Comment

Prev
Next

Full
Exit
2
0
Prev
Next