Please note that Tapas no longer supports Internet Explorer.
We recommend upgrading to the latest Microsoft Edge, Google Chrome, or Firefox.
Home
Comics
Novels
Community
Mature
More
Help Discord Forums Newsfeed Contact Merch Shop
Publish
Home
Comics
Novels
Community
Mature
More
Help Discord Forums Newsfeed Contact Merch Shop
__anonymous__
__anonymous__
0
  • Publish
  • Ink shop
  • Redeem code
  • Settings
  • Log out

Sala amatorów PL

S.1 Przegryw w klubie

S.1 Przegryw w klubie

Apr 23, 2025


Aiden podniósł deskę i ruszył szybkim krokiem w stronę wejścia do szkoły. Gdy tylko przekroczył próg, uderzyła go fala hałasu, kolorów i... dziwności. Ludzie unosili się nad ziemią, ktoś wypluwał ogień niczym smok, a inny zmieniał ścianę w galaretkę. Tysiące osób – i każda z inną mocą. Aiden stał jak słup w środku korytarza, przytłoczony tym chaosem.

Nagle ktoś uderzył go barkiem, przechodząc:
– Co tak stoisz, rusz się – burknął, nawet się nie odwracając.

Aiden wyglądał, jakby ktoś go zostawił na pastwę losu. I wtedy znów pojawił się Midas. Uderzył Aidena lekko w ramię i rzucił:
– Chodź za mną.

Bez zbędnych pytań, złapał go za rękę i poprowadził w stronę klasy. Stanęli przed drzwiami z numerem 1F.
– Nie zdziw się, jak się spóźni – rzucił jeszcze z uśmiechem Midas, po czym wszedł do środka i usiadł na końcu sali, machając Aidenowi ręką.

Aiden rozpoznał w klasie chłopaka, który wcześniej go popchnął. Przez sekundę ich spojrzenia się spotkały. Aiden odwrócił wzrok i poszedł usiąść obok Midasa.

Po pięciu minutach do klasy wszedł nauczyciel – na oko 1,72 wzrostu, w szarych dżinsach, czarnej koszulce i długim szarym płaszczu. Usiadł i spokojnie się odezwał:
– Jestem Min-Su Shimato, ale wy mnie raczej znacie…

– Tak Szmato… oj przepraszam, miało być Shimato – rzucił  ten sam typ z korytarza, co wcześniej.

Nauczyciel westchnął, jakby to nie był pierwszy raz, i kontynuował:
– Chciałem wam przedstawić nowego ucznia w klasie. Aiden, wstań i powiedz coś o sobie.

Aiden wstał z wielką niechęcią i podszedł do tablicy.
– Nie trzeba – powiedział po cichu w stronę wychowawcy.

– Trzeba, uwierz mi, trzeba – zaśmiał się Min-Su.

– No, nie mam co o sobie powiedzieć, raczej – burknął Aiden.

– Frajer – rzucił znów ten sam chłopak z kąta.

Min-Su podszedł do niego bez słowa.
– A ty, mój kolego, pójdziesz ze mną – powiedział chłodno.

Chłopak spojrzał na niego z kpiną:
– A co jeśli nie?

Min-Su tylko się uśmiechnął pod nosem.
– Co jeśli nie? Zaraz zobaczysz.

Złapał go za kołnierz i niemal bez wysiłku podniósł z ławki. Ten jeszcze próbował się jej złapać, ale bez szans. Wychowawca szedł z nim do drzwi, a przy wyjściu niechcący uderzył nim o framugę.
– Warto było – mruknął zadowolony.

– Pan tak może? – spytał jeszcze leżąc na ziemi.
– Może tak, może nie – odpowiedział Min-Su i zniknął za drzwiami.

W klasie zapadła chwila ciszy. Po niej Midas szturchnął Aidena:
– W zasadzie… ile ty masz lat w ogóle?

Aiden, wciąż zawstydzony tym całym cyrkiem, odpowiedział:
– Szesnaście.

Wtedy podszedł do nich bardzo blady chłopak, wyglądający jak żywy trup. Twarz miał zapadniętą, cienie pod oczami głębokie jak studnia.
– Nareszcie ktoś coś z nim zrobił. A ty kim jesteś w ogóle? – zapytał, wskazując na Aidena.

– Ja? – Aiden był zdezorientowany.
– Tak, ty – odpowiedział chłopak z nutą ironii.

– No, po prostu… uczniem. Nie wiem, czemu się tak podjarałeś.

W tej chwili do ich ławki podeszła grupa znajomych dręczyciela. Jeden z nich bez słowa popchnął bladego chłopaka w stronę ściany.
– Nasz przyjaciel poleciał prosto do dyra. Wiesz, co to znaczy, co nie?

Jeden z nich zacisnął pięści tak mocno, że aż zaczęły jarzyć się czerwienią. Czuć było od nich gorąco. Jego ciało zaczęło pokrywać się popękaną, dymiącą skórą – magma. Miał moc Inferno.

W tym momencie Midas ściągnął rękawiczki.
Chłopak z mocą Inferno zamachnął się i wyprowadził cios.
Midas zdążył tylko zasłonić się rękoma – jego dłonie rozbłysły złotem, a magma... zastygła w czystym metalu.

– I co teraz, zjebie?! – krzyknął z triumfem Midas.

W tej samej sekundzie drugi z nich zdzielił Midasa prosto w szczękę. Ten poleciał w bok, uderzając o ławkę.

Mel – blady chłopak – leżał przy ścianie. Jęknął:
– Zostawcie nas już…

Odpowiedział mu kopniak prosto w brzuch.

Wtedy odezwała się dziewczyna stojąca obok:
– Ma rację, dajcie już spokój.

– Co, słucham? – jeden z nich spojrzał na nią z pogardą.
– Myślisz, że będę cię słuchał? Nadajesz się tylko do łóżka, zrozum to.

W klasie zapadła cisza. Wszyscy patrzyli na dziewczynę.

Ta tylko uśmiechnęła się słodko... i wyprowadziła perfekcyjnego kopa prosto w jego krocze.

Chłopak skulił się z głośnym jękiem i padł na ziemię, krzywiąc się z bólu.
– A ty jesteś dobry tylko w byciu przegrywem. Ale przynajmniej jesteś w tym konsekwentny – rzuciła i odwróciła się, zostawiając go wijącego się z bólu.




wojskowynyger
Skulik

Creator

#mystery #comedy #Skulik #school #lgbtq #drama #Action

Comments (0)

See all
Add a comment

Recommendation for you

  • What Makes a Monster

    Recommendation

    What Makes a Monster

    BL 75.8k likes

  • Invisible Bonds

    Recommendation

    Invisible Bonds

    LGBTQ+ 2.5k likes

  • Touch

    Recommendation

    Touch

    BL 15.6k likes

  • Silence | book 1

    Recommendation

    Silence | book 1

    LGBTQ+ 27.3k likes

  • Primalcraft: Scourge of the Wolf

    Recommendation

    Primalcraft: Scourge of the Wolf

    BL 7.1k likes

  • Secunda

    Recommendation

    Secunda

    Romance Fantasy 43.3k likes

  • feeling lucky

    Feeling lucky

    Random series you may like

Sala amatorów PL
Sala amatorów PL

221 views1 subscriber

Sala amatorów opowiada o szkole w której każdy odkrywa swoją moc tylko nie każdy potrafi jej używać lecz jest jeden wyjątek zwany aiden chociaż szkoła bardziej przypomina tani film comedy niż serio budynek to najszybciej nauczycsz się tam jak przeżyć
Subscribe

4 episodes

S.1 Przegryw w klubie

S.1 Przegryw w klubie

49 views 1 like 0 comments


Style
More
Like
List
Comment

Prev
Next

Full
Exit
1
0
Prev
Next