Please note that Tapas no longer supports Internet Explorer.
We recommend upgrading to the latest Microsoft Edge, Google Chrome, or Firefox.
Home
Comics
Novels
Community
Mature
More
Help Discord Forums Newsfeed Contact Merch Shop
Publish
Home
Comics
Novels
Community
Mature
More
Help Discord Forums Newsfeed Contact Merch Shop
__anonymous__
__anonymous__
0
  • Publish
  • Ink shop
  • Redeem code
  • Settings
  • Log out

pozostac soba

ROZDZIAL V

ROZDZIAL V

Oct 27, 2017

ROZDZIAŁ V

Wstałam o 6 i zaczęłam już trochę ogarniać mieszkanie, powycierałam kurze, blaty i poprawiłam poduszki w salonie. Pozmywałam resztki z wczorajszej kolacji i przygotowałam do końca kurczaka – teraz wystarczy go wstawić o 13 do piekarnika i będzie akurat na obiad. Za godzinę jadę do Mike, odwiozę go do pracy i pojadę na szybkie zakupy na rynek. Chciałam kupić trochę owoców aby na deser zrobić mrożony mus owocowy.

Ubrałam się w czarne jeansy i niebieską koszulkę z nadrukiem. (W końcu jakieś wygodne rzeczy!) Związałam szybko włosy w mało elegancki kucyk, kiedy chłopcy już wyszli poodkurzałam całe mieszkanie, odświeżyłam się w łazience, wzięłam kluczę i wyszłam. Mike będzie miał nietęgą minę widząc mój dzisiejszy strój. Po drodze wstąpiłam do małego sklepu nieopodal domu po ciasteczka do kawy.

Ding. Dong. Zadzwoniłam około 8 do drzwi. Niemal natychmiast te otworzyły się i stanął w nich mój kolega z pracy.

- Przyjechałaś – uśmiechnął się – zapraszam!

Wpuścił mnie do środka, zamykając za mną drzwi. Rozejrzałam się po wnętrzu, ściany były jasno kremowe, na podłodze położony był drewniany parkiet, a meble koloru ciemnego drewna doskonale wszystko uzupełniały. Dom był bardzo elegancki, a za razem skromnie urządzony.

- Na lewo do kuchni – pokierował mną Mike.

Kuchnia była śliczna i ciepła, aż się prosiła by w niej gotować. Mogłabym spędzać całe dnie w takim pomieszczeniu piekąc ciasteczka i gotując przeróżne potrawy.

- Masz taki piękny dom – westchnęłam – A ta kuchnia! Dech zapiera!

- Dziękuję – zaśmiał się – Moja mama miała gust i kochała gotować.

- To widać – rozejrzałam się jeszcze raz – Przyniosłam ciasteczka.

Wyciągnęłam rękę z słodkościami w jego stronę. Ostrożnie przyjął ją ode mnie i wysypał zawartość na talerzyk.

- Jaką kawę pijesz? - zapytał odwrócony plecami.

- Sypana, czarna z 2 łyżeczkami cukru. - od lat nie piłam innej. Nie znosiłam gorzkiej a śmietanka tylko psuła mi smak.

- Proszę – postawił przede mną pomarańczowy kubek w kwiatki, a identyczny po drugiej stronie stołu – Uwaga gorąca.

Uśmiechnął się pod nosem, po czym usiadł wygodnie na krześle naprzeciwko.

- Taki strój do pracy? - upił łyk – No no..

Zaśmiałam się. Byłam ciekawa kiedy zapyta.

- Do pracy? - udałam niewiniątko – Nic mi o tym nie wiadomo.

- Jak to? - zdziwiony podniósł brwi – Coś się zmieniło?

- Chciałam wziąć pół dnia urlopu, ale szef dał mi cały dzień – wesoło zamrugałam.

- Mogłaś powiedzieć! - odstawił kubek – Sprawdziłbym autobusy..

- Przestań – przerwałam – Przecież obiecałam, że Cię odwiozę. Poza tym mam po drodze, bo jadę na rynek.

Zamilkł na chwile, po czym wstał i usiadł obok mnie.

- Sam – zaczął – Nie musisz się, aż tak mną przejmować. Umiem sobie radzić, a Ty i tak masz już dużo zmartwień na głowie.

- Mike – odpowiedziałam mu podobnym, poważnym tonem – Gdybym uważała to za zmartwienie to nie przyjechałabym.

- Ale..

- Nie ma „ALE” - przerwałam – Tak jak mówiłam jadę na rynek, a sam wiesz, że to za naszym biurem.

- Głupio mi tak – szepnął.

- Niepotrzebnie. Jak za tydzień odbierzesz samochód będziesz sobie jeździł ile chcesz, a może to ja kiedyś będę potrzebowała podwózki?

- O każdej porze dnia i nocy – rozluźnił się z powrotem – Tylko jedno Twoje słowo!

- Zapamiętam – odparłam.

Posiedzieliśmy jeszcze godzinkę śmiejąc się i żartując. Po czym powoli zebraliśmy się do wyjścia. Mike poszedł się przebrać, a ja oglądałam wiszące na ścianie zdjęcia. Młoda, ładna kobieta patrzyła na mnie z ramki uśmiechając się promiennie, na innym starszy mężczyzna koszący trawę, a za nim ta sama osoba co na poprzedniej fotografii tylko dużo starsza. Kolejne zdjęcie przedstawiało małego, śpiącego na wielkim misiu chłopca.

- To ja – wskazał palcem to które akurat oglądałam – i mój miso Franek.

- A to pewnie Twoi rodzice? - zapytałam – Wyglądają na bardzo szczęśliwych.

- Byli zakochani w sobie po uszy – dotknął ściany tuż przy mnie – Coś co się trafia tylko raz.

- Piękne – uśmiechnęłam się po czym otworzyłam drzwi wychodząc jako pierwsza.

Mike wgramolił się na siedzenie i zapiął pasy.

- Miło było – powiedział – Chętnie to kiedyś powtórzę.

- JA też – włączyłam silnik – Od dawna mieszkasz sam?

- Jakoś 6 lat – spuścił głowę – Ale lubię posiedzieć sam, jak chcę pogadać to kogoś zaproszę no i czasem odwiedzają mnie starsze sąsiadki, którym czasem pomagam w domu czy ogrodzie. Ich wnuki raczej nie wpadają za często, a im po prostu brakuje czasem sił.

- Też mam taką sąsiadkę – odpowiedziałam – Pani Jadzia. Najmilsza kobieta świata i chyba najbardziej doinformowana osoba jaką znam!

- Ploteczki? - zaśmiał się.

- U niej? Koniecznie! - pokręciłam głową – Nie muszę nigdzie wychodzić, nikogo znać a i tak wiem o każdym sąsiedzie wszystko co się da!

- Ciekawa kobieta!

Zaparkowałam pod biurem.

- Jeszcze raz dziękuję i do jutra! - powiedział zamykając drzwi.

Pojechałam na rynek, kupiłam mnóstwo owoców i zawróciłam do domu.

O dwunastej Tomek wrócił z pracy.

- Hej – pocałował mnie w policzek – Jak Ci wolne mija?

- Hej – odpowiedziałam krojąc warzywa – Rano wypiłam kawę z tym znajomym z pracy, który ze mną jeździ a potem pojechałam na rynek.

- A co na obiad? - zapytał.

Nawet nie zapyta z jakim kolegą?

- Kurczak, ale będzie na 16, bo dziewczyna Kubusia przychodzi. - umyłam ręce i wzięłam się za obieranie ziemniaków – Wytrzymasz?

- Ok. Tylko zrobię sobie kanapkę – zajrzał do lodówki i wyciągnął parę składników – Jakbym zasnął to mnie obudź jak już będzie gotowe.

Wyszedł z kuchni i poszedł do sypialni. Obudzę go o 15 by zdążył się jeszcze wykąpać.

Trzy i pół godziny później kurczak był już prawie gotowy, Tomek się kąpał a Kuba robił lekcje. Wszystko było już niemal zrobione, więc poszłam do sypialni się przebrać, a potem zbierałam się do przygotowania stołu.

Nina i Kuba przyszli punktualnie. Dziewczyna widać trochę nieśmiała była ładną brunetką o czarnych oczach i lekko zaróżowionych polkach.

-Dzień Dobry – powiedziała podając mi dłoń – Jestem Nina.

- Hej – uścisnęłam jej dłoń i zaprosiłam do stołu – Lubisz kurczaka?

- Pewnie – uśmiechnęła się siadając koło Michała.

Kuba zajął miejsce naprzeciw a ja usiadłam na środku. Zaraz potem wszedł Tomek i zaczęliśmy jeść. Dziewczyna z początku cichutka śmiała się razem z nami, potem poprosiłam by opowiedziała jak zaczęli się ze sobą spotykać, aż w końcu kiedy talerze były puste Nina odebrała telefon od ojca, który miał po nią przyjechać, że już czeka.

- Było mi naprawdę miło – uśmiechnęła się – Pyszny obiad proszę Pani.

- Dziękuję, że nas odwiedziłaś – uścisnęłam ją – Wpadaj kiedy chcesz!

- Do widzenia! - pomachała nam, a Kubie posłał całusa i wyszła.

Zbliżała się dwudziesta, więc razem z chłopakami ogarnęliśmy stół, włożyliśmy naczynia do zmywarki posprzątaliśmy salon.

Zrobiłam sobie herbaty i usiadłam w kuchni z książką.

- Mamo – usłyszałam za plecami głos Michała – Chciałbym mieć pieska.

- Pieska? - zapytałam – A wychodziłbyś z nim na dwór przed szkołą?

- Oczywiście – poklepał się po klatce – Byłbym odpowiedzialny!

- Porozmawiam z tatą ok? - obiecałam.

- Super! - pobiegł do pokoju brata z pewnością pochwalić się pomysłem na jaki wpadł.

Zamknęłam książkę nie przeczytawszy nawet zdania i udałam się do sypialni.

- Będziemy mieli psa – powiedziałam do Tomka jak tylko się położyłam – Co Ty na to?

- Ale nie ja będę po nim sprzątał – powiedział zaspanym głosem – Ale raz dziennie po pracy mogę z nim wychodzić.

- Jesteś kochany – cmoknęłam go w czoło – Śpij smacznie.

justynka88013
Justyna

Creator

Comments (0)

See all
Add a comment

Recommendation for you

  • What Makes a Monster

    Recommendation

    What Makes a Monster

    BL 76.4k likes

  • Arna (GL)

    Recommendation

    Arna (GL)

    Fantasy 5.5k likes

  • Blood Moon

    Recommendation

    Blood Moon

    BL 47.9k likes

  • The Last Story

    Recommendation

    The Last Story

    GL 56 likes

  • Invisible Boy

    Recommendation

    Invisible Boy

    LGBTQ+ 11.6k likes

  • Earthwitch (The Voidgod Ascendency Book 1)

    Recommendation

    Earthwitch (The Voidgod Ascendency Book 1)

    Fantasy 3k likes

  • feeling lucky

    Feeling lucky

    Random series you may like

pozostac soba
pozostac soba

1.4k views3 subscribers

Dramat opisujący życie kobiety, która z pozoru odnalazła już swoje miejsce w świecie.
Subscribe

14 episodes

ROZDZIAL V

ROZDZIAL V

87 views 0 likes 0 comments


Style
More
Like
List
Comment

Prev
Next

Full
Exit
0
0
Prev
Next