Please note that Tapas no longer supports Internet Explorer.
We recommend upgrading to the latest Microsoft Edge, Google Chrome, or Firefox.
Home
Comics
Novels
Community
Mature
More
Help Discord Forums Newsfeed Contact Merch Shop
Publish
Home
Comics
Novels
Community
Mature
More
Help Discord Forums Newsfeed Contact Merch Shop
__anonymous__
__anonymous__
0
  • Publish
  • Ink shop
  • Redeem code
  • Settings
  • Log out

pozostac soba

ROZDZIAL XIV

ROZDZIAL XIV

Apr 23, 2018

ROZDZIAŁ XIV

Zaprowadziłam Mike’a do łazienki, dałam mu ręcznik oraz szlafrok i kazałam wziąć gorący prysznic. Sama zebrałam wszystkie jego mokre ubrania i wrzuciłam do pralki. Jak tylko będą gotowe włożę je do suszarki. Poszłam do sypialni się przebrać. Ubrałam na siebie ciepłe, szare legginsy i długi sweter z golfem o podobnym kolorze. Dla rozgrzania zaparzyłam cytrynowej herbaty z miodem.

- Nie musiałaś prać moich rzeczy – zaczął gdy tylko pojawił się w drzwiach – Wystarczyło powiesić, aby wyschły.

- Nie ucz mamy jak pranie robić – żartobliwie pogroziłam mu palcem – W końcu to ja Cię wybrudziłam!

Uśmiechnęłam się i gestem zaprosiłam do stołu na którym już stały parujące filiżanki.

- Herbata? O niczym innym teraz nie marze – zawołał siadając – No prawie!

Wrócił ten łobuzerski uśmiech. Było już dosyć późno, bo około dwudziestej. Do domu jest przynajmniej godzina, a zanim jego ciuchy wyschną minie przynajmniej półtora.

- Zostań dzisiaj – powiedziałam szybko i zaraz zarumieniłam się potwornie – Znaczy... Możesz przecież pojechać rano, bo Twoje rzeczy i długa droga...

Plątał mi się język, tak głupio mi teraz było. To nie miało tak wyglądać...

- Jesteś pewna? – zapytał zdziwiony.

- Nie chce żebyś jeździł po nocach – opuściłam wzrok, wciąż niemiłosiernie czerwona.

- Będę musiał rano wstać, żeby zdąrzyć do pracy, ale w porządku – wziął filiżankę i upił łyk – Nie chce abyś się o mnie martwiła.

Iskierki w jego oczach mówiły zupełnie co innego. Bardzo chciał zostać i choćby miał wstać o 4 rano zrobiłby to bez mrugnięcia okiem.

- Potrzebujesz piżamy? – zapytałam.

- Jeżeli znajdziesz jakieś spodnie to wystarczy.

- Powinno coś tam być – wskazałam małą komodę w rogu – Poszperaj!

Mike wstał i otworzył pierwszą szufladę, po czym grzebiąc chwile wewnątrz wyciągnął luźne, niebieskie spodenki.

- To się nada – uśmiechnął się machając zdobyczą – Pójdę się przebrać.

Wszedł do pokoju, a ja zastawiałam się co dalej. On jutro pojedzie do pracy, a ja będę miała czas, aby pomyśleć o wszystkim na spokojnie. Tak, tak będzie najlepiej. Kiedy wrócił do pokoju miał na sobie tylko spodenki. Jego nagi tors prezentował się imponująco. Na pewno dużo ćwiczy.

- Chodź – powiedziałam – Pokażę Ci pokój.

Mike uniósł pytająco brew, zabawnie wtedy wyglądał - taki zaskoczony. Nie powiedział nic tylko poszedł za mną. Skierowałam się na lewo i weszłam do trochę mniejszego, ale wciąż wyjątkowo przestrzennego pokoju, w którym zawsze spali chłopcy.

- Ładnie – powiedział tuż za moimi plecami, a ja poczułam ciepło jego oddechu na karku.

- Sama tutaj urządzałam – wciąż nie odwróciłam się – Było trochę pracy, ale efekt tez mi się podoba.

- Kobieta wielu talentów – szepnął jakby jeszcze bliżej – Słodkich snów.

Odwróciłam się stając z nim twarzą w twarz. Jego oczy błyszczały pełne uczucia, a ja wstrzymałam oddech lekko się rumieniąc.

- Dobranoc – szepnęłam – Jakbyś czegoś potrzebował będę obok.

Powiedziałam szybko i z mocno bijącym sercem poszłam do swojej sypialni. Wzięłam kilka głębokich wdechów i uspokoiłam palpitacje. Jak on na mnie działa? Dlaczego tak się zachowuje? Kilka dni temu straciłam jedna z najważniejszych osób w moim życiu. A dzisiaj? Biegam po plaży śmiejąc się i zapominając o świecie. Łzy zaczęły mi płynąć z oczu. Jestem taka okropna. Przebrałam się w lekką koszulę nocną sięgającą kilka centymetrów za kolana. Mimo, że w domu było ciepło cała drżałam przepełniona uczuciami, których nie potrafiłam wyrazić. Usiadłam na łóżku tyłem do delikatnie uchylonych drzwi. Objęłam się ramionami i wtuliłam głowę do trzymanej na kolanach poduszce. Usłyszałam ciche pukanie i zanim zdążyłam się odwrócić rozległ się głos mojego gościa:

- Ja tylko chciałem...- zaczął, ale przerwał, gdy tylko zobaczył jak wyglądam – Co się dzieje?

Mocno mnie przytulił siadając koło mnie.

- Tęsknię za nim – wypowiedziałam po cichu – A dzisiaj spędzam miły dzień tak, jakby nic się nie stało..

- Nie możesz tak myśleć – mówi całując moje włosy – On zawsze będzie przy Tobie i pewnie nie chciałby abyś ciągle płakała... Musisz dać sobie czas na oddech.

- Ilekroć próbuje się odprężyć widzę jego twarz – pociągam nosem tuląc się do jego gorącej skóry.

- Spójrz na mnie – odsunął mnie lekko, a ja podniosłam wzrok – Pustki, którą czujesz nie da się zapełnić. To jest normalne, kiedy tracimy kogoś, kogo kochamy nad życie. Minie jeszcze nie jeden rok zanim Twoje serce się uspokoi. Wiem, że teraz kiedy minęło zaledwie parę dni wydaje Ci się to niemożliwe, ale zaufaj mi będzie lepiej.

Mike otarł mi łzy chusteczką, której nie zauważyłam wcześniej. Gładził moją twarz delikatnie, patrząc na mnie spojrzeniem pełnym współczucia.

- Odpocznij – szepnął – Przytulając swoje czoło do mojego – Jutro porozmawiamy..

Wstał, a mnie perspektywa zostania samej nagle głęboko przeraziła. Zerwałam się z łóżka i złapałam go za ramię.

- Nie zostawiaj mnie – zacisnęłam druga rękę – Proszę...

Mężczyzna obrócił się ze zmieszanym wyrazem twarzy. Przyciągnął mnie do siebie i wziął w ramiona.

- Nigdy – wypowiedział pewnym głosem wprost do mojego ucha, po czym podniósł mnie i ułożył na łóżku.

Położył się zaraz obok i nakrył nas kołdrą. Odwróciłam się do niego i oparłam głowę na jego sercu. Biło bardzo szybko i mocno. Przycisnął mnie ramieniem do siebie.

- Śpij – szepnął.

Zamknęłam oczy i niemal natychmiast zapadłam w sen. Śniło mi się lato, gorące słońce oświetlało mi twarz, a ja delektowałam się głęboko wdychając morskie powietrze. Michaś i Kubuś biegali wesoło się bawiąc, a Mike leżał obok mnie trzymając moją rękę. 

justynka88013
Justyna

Creator

Comments (0)

See all
Add a comment

Recommendation for you

  • What Makes a Monster

    Recommendation

    What Makes a Monster

    BL 76.4k likes

  • Arna (GL)

    Recommendation

    Arna (GL)

    Fantasy 5.5k likes

  • Blood Moon

    Recommendation

    Blood Moon

    BL 47.9k likes

  • The Last Story

    Recommendation

    The Last Story

    GL 56 likes

  • Invisible Boy

    Recommendation

    Invisible Boy

    LGBTQ+ 11.6k likes

  • Earthwitch (The Voidgod Ascendency Book 1)

    Recommendation

    Earthwitch (The Voidgod Ascendency Book 1)

    Fantasy 3k likes

  • feeling lucky

    Feeling lucky

    Random series you may like

pozostac soba
pozostac soba

1.4k views3 subscribers

Dramat opisujący życie kobiety, która z pozoru odnalazła już swoje miejsce w świecie.
Subscribe

14 episodes

ROZDZIAL XIV

ROZDZIAL XIV

124 views 0 likes 0 comments


Style
More
Like
List
Comment

Prev
Next

Full
Exit
0
0
Prev
Next