Please note that Tapas no longer supports Internet Explorer.
We recommend upgrading to the latest Microsoft Edge, Google Chrome, or Firefox.
Home
Comics
Novels
Community
Mature
More
Help Discord Forums Newsfeed Contact Merch Shop
Publish
Home
Comics
Novels
Community
Mature
More
Help Discord Forums Newsfeed Contact Merch Shop
__anonymous__
__anonymous__
0
  • Publish
  • Ink shop
  • Redeem code
  • Settings
  • Log out

Class D: The end of the Line (PL)

Dwie opcje

Dwie opcje

Nov 19, 2024


Spojrzałem ostatni raz na pustkowie rozciągające się za mną. Tyle czasu, tyle wysiłku, żeby się wyrwać. I wystarczył jeden moment, jedno słowo, jeden pstryk palcami — żeby to wszystko przestało mieć znaczenie.

Westchnąłem, po czym chwyciłem linową drabinkę. Każdy krok w górę był cięższy od poprzedniego, jakby mój umysł próbował powstrzymać ciało przed tym, co miało nadejść. Gdy wreszcie dotarłem na pokład, strażnicy natychmiast mnie otoczyli, choć nie byłem już zagrożeniem. Nie musiałem być — wystarczyło, że wiedziałem zbyt wiele.

Doktor usiadł naprzeciwko mnie, zapinając pas bezpieczeństwa. Ja zrobiłem to samo. Helikopter ruszył, a jego wnętrze wypełnił rytmiczny hałas łopat. Pustynia malała, aż w końcu całkiem zniknęła z pola widzenia.

Ciszę przerwał głos doktora.

— Wiedziałem, że wybierzesz rozsądek. W gruncie rzeczy zawsze byłeś… podatny na logikę. Taki z ciebie typ.

— Nie udawaj, że mnie znasz — odburknąłem. — Nic o mnie nie wiesz.

Uśmiechnął się lekko.

— Wierz mi, Aiden, wiemy o tobie więcej, niż ty sam. Twoje reakcje, schematy myślenia, odpowiedzi na stres — wszystko to mamy w raportach. Twoje spotkania z obiektami SCP. Twój przypadek z SCP-667-2. Ta blizna na oku? Znamy jej dokładny skład chemiczny.

Zacisnąłem dłonie.

— Więc po co te gierki? Po co ta zabawa z komunikatorem? Po co dawać mi nadzieję?

Doktor spojrzał przez okno, jakby rozważał, czy warto odpowiadać. W końcu rzucił:

— Chciałem sprawdzić, czy jesteś gotowy. Czy twoje przystosowanie do kontaktu z obiektami było przypadkowe… czy jesteś czymś więcej.

Zamarłem.

— Czymś więcej?

— Jeszcze nie teraz, Aiden. Na razie chcemy tylko… porozmawiać. Zbadać. Obserwować.

— A potem?

Doktor spojrzał mi w oczy. Po raz pierwszy odczułem coś, co wyglądało jak autentyczna powaga.

— A potem się okaże, czy jesteś zagrożeniem... czy narzędziem.

Helikopter wleciał w przestrzeń powietrzną nad jednym z najbardziej odizolowanych regionów. Poniżej pojawił się kompleks — czarny, geometryczny, niepasujący do otoczenia. Nowa placówka Fundacji.

Nowe piekło.

Wiedziałem jedno: wróciłem do środka. Ale tym razem nie jako bezimienny numer.

Tym razem jako coś, czego oni jeszcze do końca nie rozumieli.


custom banner
Sej-elk
sej-elk

Creator

#scp #science_fiction #poland #polska #polish

Comments (0)

See all
Add a comment

Recommendation for you

  • What Makes a Monster

    Recommendation

    What Makes a Monster

    BL 75.8k likes

  • Invisible Bonds

    Recommendation

    Invisible Bonds

    LGBTQ+ 2.5k likes

  • Touch

    Recommendation

    Touch

    BL 15.6k likes

  • Silence | book 1

    Recommendation

    Silence | book 1

    LGBTQ+ 27.3k likes

  • Primalcraft: Scourge of the Wolf

    Recommendation

    Primalcraft: Scourge of the Wolf

    BL 7.1k likes

  • Secunda

    Recommendation

    Secunda

    Romance Fantasy 43.3k likes

  • feeling lucky

    Feeling lucky

    Random series you may like

Class D: The end of the Line (PL)
Class D: The end of the Line (PL)

2.5k views14 subscribers

Witam wszystkich, mam na imię Aiden Duvel, chociaż w fundacji nazywają mnie D-4347. Pochodzę z Teksasu z miasta San Antonio, a zanim tu trafiłem, życie nie było łatwe — problemy finansowe zmusiły mnie do podjęcia tej pracy, choć nigdy nie chciałem tu być. Fundacja, dla której pracuję, jest jak więzienie z niewidzialnymi kratami — nie da się odejść samemu. Jedynie oni mogą cię stąd wypuścić. A ja właśnie czekam na swój koniec, bo niedługo mają mnie zwolnić. Nie wiem, czy mam się cieszyć, czy raczej bać, że te ostatnie dni tutaj będą jeszcze gorsze niż wszystkie poprzednie.

Jak się tu znalazłem? Dostałem kiedyś wiadomość z nieznanego numeru — propozycję pracy, która wydawała się jak wybawienie. Nie pytałem o szczegóły, desperacja nie pozwalała na rozważania. Nie wiedziałem, co mnie czeka. Wkrótce potem przenieśli mnie do ośrodka 73 — nazwa bez znaczenia, ale miejsce... nie z tego świata.

Tu jest pełno ludzi z bronią. Na pierwszy rzut oka to powinno dawać poczucie bezpieczeństwa, ale coś tu nie gra. Atmosfera jest gęsta od podejrzeń, a każdy krok może być ostatnim. To miejsce nie tylko chroni — to więzienie, które obserwuje cię 24 godziny na dobę. Korytarze pełne są szepty i cieni, a twarze innych pracowników są niewyraźne, jakby ukrywały swoje prawdziwe intencje.

Nie czuję się tu bezpiecznie — czuję, że każdy ruch jest śledzony, każdy gest interpretowany. Nie wiem, co tu naprawdę robię i czy kiedykolwiek wyjdę z tego miejsca cało. Marzę tylko o jednym — o dniu, kiedy to piekło zostanie za mną, kiedy będę mógł znów poczuć powietrze wolności bez ciężaru nad sobą. Mam nadzieję, że ten czas szybko minie i nigdy więcej nie będę musiał wracać do tego przeklętego ośrodka.
Subscribe

20 episodes

Dwie opcje

Dwie opcje

112 views 8 likes 0 comments


Style
More
Like
List
Comment

Prev
Next

Full
Exit
8
0
Prev
Next