Please note that Tapas no longer supports Internet Explorer.
We recommend upgrading to the latest Microsoft Edge, Google Chrome, or Firefox.
Home
Comics
Novels
Community
Mature
More
Help Discord Forums Newsfeed Contact Merch Shop
Publish
Home
Comics
Novels
Community
Mature
More
Help Discord Forums Newsfeed Contact Merch Shop
__anonymous__
__anonymous__
0
  • Publish
  • Ink shop
  • Redeem code
  • Settings
  • Log out

Lustre of Constellation (PL)

7.3 - Uczucie Déjà vu

7.3 - Uczucie Déjà vu

Jan 01, 2025

7.3 - Uczucie Déjà vu

— Czemu potrafisz mówić?! — wyrzuciłam z siebie z pretensjami, zaciskając mocniej palce na rękojeści miecza.

Nie odpowiedział od razu.

Siedział w bezruchu, niczym posąg, z wyprostowanym grzbietem i uniesioną głową.

Jego postawa była nienaturalna. Zwierzęta tak się nie zachowują.

Przypominał rysia, ale w żaden sposób nie można było nazwać go zwyczajnym. Jego futro było czarne jak noc. A jego oczy… Świeciły głębokim, mroźnym błękitem, który zdawał się prześwietlać mnie na wskroś, jakby zaglądał mi prosto do duszy. Byłam pewna, że czegoś takiego nigdy wcześniej nie widziałam.

Ryś nagle się poruszył.

Nie czekałam dłużej.

Zamachnęłam się ostrzem.

Bestia odskoczyła w bok, lekko, zwinnie, jakby znała moje zamiary na sekundę przed tym, nim je wykonałam. Nie zatrzymałam się.

Błyskawicznie doskoczyłam bliżej i skoczyłam, uderzając od góry. Cięcie przeszło przez powietrze. Znów się uchylił.

Upadłam miękko na ziemię i odwróciłam się natychmiast.

Siedział kilka metrów dalej, dokładnie tam, gdzie był przed chwilą, jakby nawet się nie ruszał. Patrzył na mnie spokojnie.

— Dlaczego mnie atakujesz bez powodu? — zapytał.

Jego głos brzmiał… zwyczajnie. To właśnie było w nim najdziwniejsze.

— Dziecinada.

Zadrżałam. Czy jego obecność tutaj miała coś wspólnego ze mną?


Opętaniec a leśne bestie… Ludzie często je ze sobą mylą, ale to zupełnie inne istoty.

Bestie leśne rodzą się potworami. Opętaniec – nie.

Możliwe, że opętańcem kiedyś był człowiek. Ale to nie zawsze.

Opętanie to stan, w którym dusza istoty zostaje siłą wypchnięta ze swojego ciała i zastąpiona świadomością bestii.

Dla człowieka oznacza to natychmiastową śmierć. Ale dla potwora, to ryzyko. Nie każde ciało jest w stanie wytrzymać tak gwałtowną zmianę.

Ciało cywila, który padnie ofiarą opętania, nie jest dostosowane do przyjęcia mocy bestii. Zaczyna się rozkładać. Nie od razu – proces jest powolny, wręcz odrażający. Najpierw skóra traci kolor, przybiera odcienie szarości, czerni, czasem czerwieni, jakby wciąż próbowała walczyć. Później narządy wewnętrzne zaczynają gnić. To nieuniknione.

Najczęściej ofiarami opętania są słabi, bezbronni ludzie, którzy nie mają pojęcia, jak używać magii.

A kiedy rozum bestii przejmuje kontrolę nad ich ciałem, organizm się poddaje.

Nie tylko ludzie mogą paść ofiarą opętania. Mogą to być zwierzęta, Bestie, nawet rośliny.

Wszystko, co żyje, może stać się naczyniem.

Kiedy potwór umiera, może wypuścić swoją duszę – szuka wtedy nowego ciała, nowego schronienia.

Jest jak czarny dym. Jeśli trafi na martwe lub śmiertelnie ranne ciało, przejmuje je. Jeśli wyceluje w ciebie, masz jedną opcję.

Rozproszyć ją.

Nie można jej zabić, ale można ją zniszczyć. Cięcie ostrzem. Nawet zwykły cios. Cokolwiek, co rozerwie jej strukturę, sprawi, że zgaśnie.

A kiedy to się stanie, to Bestia nie wróci już nigdy.

Słyszałam historie o bestiach, którzy znaleźli doskonałe naczynia – ciała wystarczająco silne, by znieść ich moc.

Nie gniły. Nie rozkładały się. Przeciwnie. Bestie, które trafiły na idealne ciało, stawały się potężniejsze, bardziej świadome.

Dlatego jednym z zadań rycerzy jest, aby je likwidować je. Każdego, kto stał się opętany. Bez wyjątków.

 

Ale ten ryś…

Powoli wstał z pozycji siedzącej i zaczął krążyć wokół mnie. Nie spuszczałam go z oczu.

Każdy jego ruch wydawał się celowy, niemal elegancki – nie było w nim zwierzęcej dzikości, którą znałam.

Czy chce mnie opętać? Dlaczego nie atakuje?

Zacisnęłam dłoń na rękojeści miecza.

Byłam gotowa rozłupać go na pół przy najmniejszym ruchu, który wyda mi się podejrzany.

— To może ujmę to inaczej… — odezwał się w końcu.

Jego głos był głęboki, rezonował we mnie, jakby próbował dotknąć czegoś.

— Dlaczego mnie słyszysz i rozumiesz co mówię?

Zmarszczyłam brwi.

— Hm?

Co to miało znaczyć?

Zacisnęłam mocniej palce na ostrzu.

To pytanie nie ma sensu. To ja powinnam się go spytać dlaczego potrafi rozmawiać.

Myślałam, że jego celem jest mnie zabić.

Ryś podszedł krok bliżej. Czułam, jak powietrze wokół nas się zmienia.

— Na jakiej podstawie ty potrafisz mówić? — dodał, przechylając lekko głowę.

— To raczej ja powinnam zadać to pytanie. — Odpowiedziałam ostro.

Jego spojrzenie nie zmieniło się ani trochę.

— To, jak wyglądamy, nie znaczy, że tym jesteśmy. — powiedział spokojnie. — W środku możemy być kimś zupełnie innym.

Co on próbował powiedzieć?

Nim zdążyłam odpowiedzieć, jego ciało zaczęło się zmieniać.

Z jego gęstego, czarnego futra nagle wyrastały długie, lśniące pióra, a sylwetka gwałtownie się kurczyła. Skręcała. Przekształcała.

W ułamku sekundy ryś zniknął.

Na jego miejscu stał orzeł o czarnych piórach i tych samych, niebiesko-lśniących oczach. Wymachiwał skrzydłami, a potem wzbił się w powietrze.

Opuściłam miecz, patrząc, jak odlatuje w głąb lasu.

— Co tu się właśnie wydarzyło…?

Mocniej zacisnęłam usta.

Czy on mnie śledził? I czego, ode mnie chciał?


Nastał poranek.

Słońce stało już wysoko na niebie, kiedy skończyłam trening.

Było późno – około dziesiątej rano.

Bezszelestnie otworzyłam drzwi domu i wkroczyłam do środka.

Sydeniya. Jak zawsze, pierwszą osobą, którą spotykam po powrocie, była ona.

Stała przy kuchennym blacie, krojąc coś ostrym nożem. I była wściekła i rozproszona.

Od razu wiedziałam, dlaczego.

Kiedy obudziła się w nocy, już nie trzymała mojej ręki, tylko czyjąś inną. Hehe.

Nie widziałam Laen’a. Pewnie już poszedł do pracy.

Często się zastanawiałam, skąd w ogóle mają pieniądze na życie i utrzymanie domu.

Odpowiedź była prosta. Laen. Wszyscy żerowali na jego wypłacie. Jest on czterogwiazdkowym rycerzem – najwyższa ranga zaraz po królewskich.

— Gdzie byłaś w nocy?

Głos Sydeniyi był spokojny, ale wyczuwałam w nim napięcie.

Nie miałam żadnej dobrej wymówki.

— Spotykasz się z kimś potajemnie bez naszej wiedzy?

Uniosłam brew.

Co to miało znaczyć? Skąd jej przyszedł taki pomysł do głowy?

Obróciłam się do niej, widząc na jej twarzy podejrzany wyraz twarzy.

— Pff… — westchnęłam.

Oczywiście. To musiała być jej jakaś absurdalna teoria.

Nie zamierzałam nawet tego komentować. Obróciłam się na pięcie i ruszyłam do sypialni, ignorując jej spojrzenie.

-------------------




Takie zdjęcie narysowałam z okazji nowego roku :3. Zawsze chciałam narysować postacie w zwykłych ubraniach.

Szczerze, miałam większe oczekiwania, co do tego rysunku i nie podoba mi się on jakoś mocno. Cieniować mi się go nie chciało, więc troche na odwal zrobiłam XD. Ale w każdym razie, szczęśliwego nowego roku <33

Dziękuje, że to czytasz czytelniku :>>.
custom banner
lucykidu
LaqRyz

Creator

Co chciałam napisać, to już napisałam heh.

(EDIT: Na zdjęciu jest watermark z starym tytułem. Przepraszam, ale nie chciało mi się już zmieniać :((( Tak i stary tytuł to był Lustre of Echo. Uważam, że aktualny jest lepszy heh) <33

#light #lustre #echo #planets #world #magic #Fight #poland #Fantasy #polish

Comments (0)

See all
Add a comment

Recommendation for you

  • What Makes a Monster

    Recommendation

    What Makes a Monster

    BL 75.8k likes

  • Invisible Bonds

    Recommendation

    Invisible Bonds

    LGBTQ+ 2.5k likes

  • Touch

    Recommendation

    Touch

    BL 15.6k likes

  • Silence | book 1

    Recommendation

    Silence | book 1

    LGBTQ+ 27.3k likes

  • Primalcraft: Scourge of the Wolf

    Recommendation

    Primalcraft: Scourge of the Wolf

    BL 7.1k likes

  • Arna (GL)

    Recommendation

    Arna (GL)

    Fantasy 5.5k likes

  • feeling lucky

    Feeling lucky

    Random series you may like

Lustre of Constellation (PL)
Lustre of Constellation (PL)

2k views6 subscribers

Robię remake całej fabuły i książki!!! Jest to stara wersja, opublikuje tylko nowy prolog a resztę pozostawię jak było żeby było wiadomo jaki jest progres z storytellingiem i wgl. Nie radzę czytać więcej niż prolog. Nowa wersja zostanie opublikowana pod nazwą ,,dormant constellation”. Mam nadzieję że zajrzysz jak wyjdzie :))).
Subscribe

33 episodes

7.3 - Uczucie Déjà vu

7.3 - Uczucie Déjà vu

72 views 2 likes 0 comments


Style
More
Like
List
Comment

Prev
Next

Full
Exit
2
0
Prev
Next