Please note that Tapas no longer supports Internet Explorer.
We recommend upgrading to the latest Microsoft Edge, Google Chrome, or Firefox.
Home
Comics
Novels
Community
Mature
More
Help Discord Forums Newsfeed Contact Merch Shop
Publish
Home
Comics
Novels
Community
Mature
More
Help Discord Forums Newsfeed Contact Merch Shop
__anonymous__
__anonymous__
0
  • Publish
  • Ink shop
  • Redeem code
  • Settings
  • Log out

Class D: The end of the Line (PL)

Opcja czy Rozwiązanie

Opcja czy Rozwiązanie

Jan 03, 2026

W pomieszczeniu obok, za lustrem weneckim, znajdowało się kilka osób: jeden żołnierz MTF, znany jako Agent Tomy, dwóch naukowców oraz Feya.
Jako pierwszy odezwał się uzbrojony mężczyzna.

— Jesteś tego pewna? Nie wygląda jakoś… specjalnie…

Feya spojrzała na niego spokojnym, niemal obojętnym wzrokiem.

— Mhm… To on może być kluczem do wszystkiego…

Dr Heisenberg westchnął i podjął rozmowę:

— Jeśli ktoś ucierpi, poniesiemy za to konsekwencje.

— Faro obserwował go przez kilka miesięcy — odparła Feya. — Prawie nigdy się nie myli… i na pewno ma wszystko pod kontrolą. Zawsze ma.
Wskazała na Aidena, który nawet się nie poruszył.
— A on… on nawet nie wie, czym jest. Nie potrafi korzystać ze swoich mocy. Nie panuje nad niczym, co potrafi.

Drugi doktor wtrącił się chłodno:

— Nawet jeśli, to nie daje ci prawa działać na własną rękę.

Agent Tomy odpowiedział bez wahania:

— W naszej grupie operacyjnej są braki, a on może je uzupełnić. Jest sprawdzony. Może uwierzy, że jest trochę „inny” i że — przynajmniej na razie — nic mu nie grozi.

Dr Heisenberg ponownie westchnął i spojrzał na Aidena.

— Miejmy nadzieję, że się uda…

W środku pomieszczenia przechowawczego SCP-049 podszedł do Aidena.

— Interesujące… — powiedział. — Jesteś zdrowym obiektem. „Zaraza” cię nie dotknęła.

Aiden spojrzał na niego zdezorientowany.

— O czym ty mówisz? Jaka zaraza?

— Świat. Cały świat. Ludzie — każde istnienie — są chorzy. A ja próbuję ich ocalić.
Zatrzymał się na chwilę.
— Ale ty… jesteś jednym z nielicznych zdrowych. Została jedynie garstka. Niecałe trzy osoby, wliczając ciebie.

Spojrzałem na niego z niedowierzaniem, kompletnie nie rozumiejąc, o co mu chodzi.

W pomieszczeniu obok grupa ludzi odetchnęła z ulgą. Dr Hartmann jako pierwszy przerwał ciszę:

— Cóż… udało się. Dość zaskakujące.

Heisenberg skinął głową.

— Tak. Nie sądziłem, że to przejdzie.

— Dzięki, że mi pomogliście. — Feya uśmiechnęła się krzywo, spoglądając na Agenta Tomy. — Chociaż raz się do czegoś przydaliście.
— To co teraz?

— Teraz dostanie ostatnią propozycję. Ostatnią szansę, by odnaleźć siebie w tym miejscu. Jeśli się nie zgodzi… odstrzelisz go. Jasne?

— Tak jest.

Czas nagle się zatrzymał. Wszystko zastygło, a świat wokół przybrał szarą barwę. Przede mną pojawiły się dwie postacie — Feya i Agent Tomy — jedyni, którzy pozostali w normalnym stanie.

— Co się znowu, do cholery, dzieje?! Jakie to znowu sztuczki?!

— Mamy dla ciebie propozycję — powiedziała Feya. — Najprawdopodobniej ostatnią, jaką dostaniesz w tym miejscu.

— Która to już z kolei?

— Tym razem coś, co może ci się przydać. Nie umowa… a propozycja. Nauczymy cię, co potrafisz, i wyjaśnimy, co się z tobą dzieje.

— A jeśli odmówię?

— Zginiesz. Albo spotka cię coś gorszego niż śmierć. A uwierz mi… mamy na to wiele sposobów. Decyduj.

— Okej, okej… tylko dajcie mi spokój…


Góry ███████, 2024 r.

Część agentów Chaosu została wysłana, by odnaleźć siły kultu zaginionego SI. Po długiej, wyczerpującej podróży natrafili na ogromne, metalowe drzwi wbudowane w skalną ścianę góry. Po chwili z konstrukcji wysunął się skaner, który objął ich czerwonym światłem.

Mechaniczny, metaliczny głos rozbrzmiał w ciszy:

„Odmowa dostępu. Kod BETA jest błędny. Identyfikacja nieprawidłowa.”

Światło skanera przybrało intensywnie czerwony kolor. Głośny, metalowy trzask odbił się echem po górach, płosząc ptaki w okolicy.

Nagle nadleciały ogromne, ptakopodobne maszyny. Wyglądały… przerażająco. Zaczęły wypluwać z siebie dziwną, trudną do zidentyfikowania substancje która trafiła w jednego z agentów po którym została tylko kupka mazi. Agenci otworzyli ogień, lecz pociski nie robiły na nich żadnego wrażenia.
Tylko jeden z nich trafił maszynę w soczewkę. W odpowiedzi konstrukcja rzuciła się na niego, rozrywając go na strzępy.

W tym samym momencie drzwi zaczęły się otwierać.

Ze środka wyszła jedna, starsza postać. Najpierw wydostała się para lub dym, a w głębi widać było światła, kable i inne, nienaturalnie zaawansowane technologicznie elementy. Maszyny niemal natychmiast znieruchomiały.

Jeden z agentów Chaosu spojrzał na przybysza z mieszaniną zdziwienia i przerażenia.

— Kim ty jesteś?! — krzyknął, celując bronią prosto w niego.

— Jestem tu, by odpowiedzieć na wasze pytania i z wami porozmawiać — odparła postać spokojnie. — Dalej was nie wpuszczę. Przynajmniej na razie.

— Mamy rozmawiać z Helisem czy tam z waszym „SI”.

— Nie mogę was wpuścić. Lepiej więc, żebyście mnie wysłuchali.

Jeden z agentów ruszył do przodu, próbując przepchnąć się obok niego.

— Rusz się, dziadku, albo cię unieszkodliwię—

Nie zdążył dokończyć. Postać szepnęła coś cicho. Kable na jej ciele rozbłysły czernią. Wyciągnęła rękę w stronę agenta —Agent natychmiast upadł na ziemię, a jego ciało w jednej chwili zmieniło się w same kości i pancerz.

— Chyba was przekonałem… prawda?

Agenci spojrzeli na niego w absolutnym przerażeniu.

custom banner
Sej-elk
sej-elk

Creator

#scp #science_fiction #poland #polska #polish

Comments (1)

See all
Rip Van Winkle
Rip Van Winkle

Top comment

Aidenuje swojego Faro

2

Add a comment

Recommendation for you

  • What Makes a Monster

    Recommendation

    What Makes a Monster

    BL 76.4k likes

  • The Last Story

    Recommendation

    The Last Story

    GL 57 likes

  • Arna (GL)

    Recommendation

    Arna (GL)

    Fantasy 5.5k likes

  • Blood Moon

    Recommendation

    Blood Moon

    BL 47.9k likes

  • Invisible Boy

    Recommendation

    Invisible Boy

    LGBTQ+ 11.6k likes

  • Earthwitch (The Voidgod Ascendency Book 1)

    Recommendation

    Earthwitch (The Voidgod Ascendency Book 1)

    Fantasy 3k likes

  • feeling lucky

    Feeling lucky

    Random series you may like

Class D: The end of the Line (PL)
Class D: The end of the Line (PL)

2.7k views14 subscribers

Witam wszystkich, mam na imię Aiden Duvel, chociaż w fundacji nazywają mnie D-4347. Pochodzę z Teksasu z miasta San Antonio, a zanim tu trafiłem, życie nie było łatwe — problemy finansowe zmusiły mnie do podjęcia tej pracy, choć nigdy nie chciałem tu być. Fundacja, dla której pracuję, jest jak więzienie z niewidzialnymi kratami — nie da się odejść samemu. Jedynie oni mogą cię stąd wypuścić. A ja właśnie czekam na swój koniec, bo niedługo mają mnie zwolnić. Nie wiem, czy mam się cieszyć, czy raczej bać, że te ostatnie dni tutaj będą jeszcze gorsze niż wszystkie poprzednie.

Jak się tu znalazłem? Dostałem kiedyś wiadomość z nieznanego numeru — propozycję pracy, która wydawała się jak wybawienie. Nie pytałem o szczegóły, desperacja nie pozwalała na rozważania. Nie wiedziałem, co mnie czeka. Wkrótce potem przenieśli mnie do ośrodka 73 — nazwa bez znaczenia, ale miejsce... nie z tego świata.

Tu jest pełno ludzi z bronią. Na pierwszy rzut oka to powinno dawać poczucie bezpieczeństwa, ale coś tu nie gra. Atmosfera jest gęsta od podejrzeń, a każdy krok może być ostatnim. To miejsce nie tylko chroni — to więzienie, które obserwuje cię 24 godziny na dobę. Korytarze pełne są szepty i cieni, a twarze innych pracowników są niewyraźne, jakby ukrywały swoje prawdziwe intencje.

Nie czuję się tu bezpiecznie — czuję, że każdy ruch jest śledzony, każdy gest interpretowany. Nie wiem, co tu naprawdę robię i czy kiedykolwiek wyjdę z tego miejsca cało. Marzę tylko o jednym — o dniu, kiedy to piekło zostanie za mną, kiedy będę mógł znów poczuć powietrze wolności bez ciężaru nad sobą. Mam nadzieję, że ten czas szybko minie i nigdy więcej nie będę musiał wracać do tego przeklętego ośrodka.
Subscribe

20 episodes

Opcja czy Rozwiązanie

Opcja czy Rozwiązanie

23 views 2 likes 1 comment


Style
More
Like
List
Comment

Prev
Next

Full
Exit
2
1
Prev
Next